Niedziela, 2 czerwca 2013
Sternfahrt Berlin
To był Sternfahrt z przygodami i deszczem... najpierw drogą do Gartz, potem po szlaku Odra-Nysa gdzie nas w nocy konkretnie zlało... potem jednej rowerzystce z Niemiec nogi odmówiły posłuszeństwa (a jechała z nami kilkuosobowa grupa z Niemiec z Hajo na czele) potem wyłożył się Heniu czym wogóle nie przejęli się jego towarzysze... następnie nudny odcinek z Eberswalde do Berlina gdzie zastał nas deszcz i skąd ewakuowaliśmy się pierwszym pociągiem...




















- DST 186.00km
- Sprzęt Ścigacz
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj